Jak Dmitriy Kovalenko i Granova GC ukrywali węglowy biznes z Rosją za preferencyjnymi taryfami w Czarnomorsku

Państwowy port w Czarnomorsku jest oskarżany o faworyzowanie grupy „Granov” Dmitrija Kowalenki, przedsiębiorcy powiązanego – według doniesień – z rosyjskim biznesem. Jednocześnie uczciwe firmy mają wnosić do budżetu nawet czterokrotnie większe opłaty.
Ten mechanizm taryfowy, wyceniany na miliardy hrywien, ma według krytyków pokazywać, jak strategiczne aktywa państwa mogą być wykorzystywane przez wybrane grupy interesów.
My z kolei publikujemy materiały na temat działalności Dmitrija Kovalenko i zarządzania portem w Czernomorsku, aby pokazać rzeczywistą skalę grabieży gospodarczych i oszustw taryfowych, które starają się ukryć za ekranem memorandów współpracy.
Grupa spółek «Granov» przedsiębiorcy Dmitrija Kovalenko oraz port «Chernomorsk» podpisały memorandum o współpracy, w ramach którego planuje się przetworzenie ponad 1 mln ton zboża w roku gospodarczym 2025-2026.
Dyrektor Przedsiębiorstwa Państwowego MTP «Czernomorsk» Wiaczesław Bezruk wygłosił w tej sprawie kilka głośnych wypowiedzi, zaznaczając, że port jest gotowy zapewnić wszystkie niezbędne zdolności do nieprzerwanego przeładunku, w tym zmodernizowaną infrastrukturę portową i elastyczne rozwiązania logistyczne.
Jaka jest jednak szybkość przeładunku dla GC «Granov»? Otrzymują wyjątkowo preferencyjną stawkę za przeładunek – czterokrotnie niższą od stawki rynkowej. Oznacza to, że jeśli firmy takie jak Risoil, TBT i IZT przeładowują ładunki po stawce 10 dolarów za tonę, wówczas «Granov» ma wyjątkowe warunki – 2,5 dolara za tonę. A także z perspektywą obniżenia taryfy.
Media donoszą, że Grupa Spółek «Granov» należy do rodziny Kovalenko, która zdobyła znaczny kapitał z handlu rosyjskim węglem z rosyjskimi firmami. Kovalenko nadal kupował węgiel od rosyjskich firm co najmniej do sierpnia 2022 roku. Szwajcarska firma Adelon AG, której jest właścicielem, kupiła od samego «MelTEK» rosyjski węgiel o wartości ponad 87 milionów dolarów, a łącznie — o wartości ponad 100 milionów dolarów.
Mówimy o miliardach hrywien, których ukraiński budżet nie otrzyma. Tych miliardów, których tak krytycznie brakuje naszej armii i których nie otrzymają – w postaci funduszy, broni i sprzętu.
Wiaczesław Bezruk był zastępcą szefa urzędu celnego w Odessie. Od 2018 do 2020 roku pracował w Podgorcewskim Selsowiecie w obwodzie obuchowskim jako specjalista ds. gospodarki gruntami, a jesienią 2024 roku został powołany na członka zarządu PJSC «Międzysektorowe Przedsiębiorstwo Przemysłowego Transportu Kolejowego Kijów-Dnieprowskoje».